Pierwsze gotowanie, czyli jak poradzić sobie samemu w kuchni

Studia to czas, który bardzo często wiąże się z przeprowadzką do miasta oddalonego nawet o kilkaset kilometrów. Wielu młodych ludzi jest bardzo podekscytowana wyjazdem z rodzinnego domu, perspektywą bycia wolnym i w pełni samodzielnym człowiekiem. Jednakże zapominamy o tym, że owa samodzielność może stać się dla nas z czasem bardzo uporczywa- bowiem nie będzie obok rodziców, którzy do tej pory zawsze służyli nam pomocą.

Dla wielu studentów (szczególnie płci męskiej) największym wyzwaniem staje się gotowanie. Niektórzy z nas do tej pory często pomagali w kuchni, ale są też tacy, którzy mieliby problem z przygotowaniem jajecznicy. Jak im pomóc?

Oto kilka złotych rad:

Gotowe dania nie rozwiążą problemu!

Gdy wiemy, że musimy przyrządzić obiad, możemy po drodze z uczelni wstąpić do marketu i kupić danie w proszku, którego przygotowanie zajmie nam 3 minuty. Jednak, gdy będziemy postępować tak codziennie, znacząco odbije się to na naszym zdrowiu. Produkty takie nafaszerowane są „chemią”, nie mają żadnych wartości odżywczych, a ponadto po jego skonsumowaniu, odczujemy bardzo szybko ponowny głód (mimo tego, że zawierają mnóstwo kalorii). Jednakże pamiętajmy o tym, że nie wszystkie „gotowce” są złe. Śmiało możemy korzystać z mrożonek, takich jak np. warzywa na patelnie, czy gotowe mieszanki na zupę. Unikajmy jednak wszelkich pizz, zapiekanek i wysoko przetworzonych, zamrożonych produktów. Starajmy wybierać się takie dania, które mają krótką datę przydatności do spożycia. Oznacza to, że nie zawierają dużej ilości konserwantów. W czasie zakupów przede wszystkim czytajmy składy- im dłuższy skład, zawierający nazwy, które ciężko nam nawet wymówić, tym gorszy wyrób.

Szukajmy sprawdzonych, prostych przepisów!

Mieszkając samodzielnie, warto się przełamać i spróbować coś ugotować. Pamiętajmy o tym, że nie musi być to nic wyszukanego. Warto zacząć od tradycyjnych, polskich potraw, które do tej pory serwowali nam rodzice. Poprośmy ich o to, aby ze szczegółami zdradzili nam swoje receptury. Jeżeli jednak należymy do tych, którzy lubią na każdym kroku udowadniać, że nie potrzebują pomocy od innych, warto skorzystać z przepisów zamieszonych na naszej stronie. Na samym początku wybierajmy te, które są oznaczone jedną gwizdką i kolorem zielonym- oznacza to, że są łatwe w przyrządzeniu. Zamieszczone filmy z całą pewnością sprawia, że rozszyfrowanie receptury będzie dla nas łatwiejsze- bowiem po samym słownym opisie, w którym np. pojawia się fraza: białka oddzielić od żółtek, niektórzy z nas nie wiedzieliby jak należy to zrobić, a video na pewno będzie dla nas w takiej sytuacji pomocne. Na samym początku warto kurczowo trzymać się każdego kroku w przepisie, nie stosować zamiennych składników, ani nie zmieniać ich proporcji. Jednak z czasem, gdy już zdobędziemy doświadczenie, będziemy mogli dokładać swoją inwencję twórczą.

Stawiajmy na samodzielność!

Gwarantujemy, że nic nie daje takiej satysfakcji, jak w pełni samodzielne przygotowanie potrawy. Czujemy się wtedy jak dzieci, które z radością tworzą swoje dzieło, nie mogąc doczekać się efektu końcowego, a bałagan, który powstanie w tym czasie w kuchni, nie będzie nam straszny.

Nie bójmy się eksperymentować!

Nawet jeśli danie nam nie wyjdzie, albo nie spełni naszych oczekiwań, nie zrażajmy się. Każdy, nawet najlepszy kucharz, poniósł wiele porażek, dzięki którym zdobył niezbędne doświadczenie. Jeżeli jedna potrawa nam nie wyszła, to spróbujmy z kolejną, a gdy nabierzemy takiej wprawy, że odtworzenie danego przepisu będzie dla nas jak bułka z masłem, postawmy na improwizacje. Twórzmy samodzielnie nowe połączenia smakowe, dzięki którym przyrządzimy niepowtarzalne potrawy.